Przeprowadzka już tuż tuż, powoli zaczynam pakować i wywozić rzadziej używane rzeczy- książki, zimowe ubrania, przedmioty które kiedyś mogą się przydać (lecz nie w ciągu następnych 3 miesięcy).
Mój chłopak przywiózł mi idealne rozmiarowo pudła i już pierwsze 4 powędrowały na strych do babci. Kolejne już czekają by je zapełnić. W międzyczasie staram się spakować na wakacje, między ich rozpoczęciem a wyprowadzką mam tylko 1 dzień, a ponieważ zapewne w związku z przewozem moich rzeczy zrobi się potworne zamieszanie, nie chcę zostawiać pakowania na ostatnią chwilę. Już pozbyłam się kosmetyków których nie używam (bo ich nie lubię, mam na nie alergie), lub nie zdążę zużyć przed wyprowadzką. Nieużywaną biżuterie spakowałam do osobnego pudełeczka, tez postaram się ją wydać.
Próbuje też pozbyć się bezużytecznych pamiątek czy innych szpejów które jedynie zagracają miejsce, nie jest to łatwe bo jestem wyjątkowo utalentowanym wyszukiwaczem i kolekcjonerem tego typu śmieci i czasem ciężko jest mi się z nimi rozstać jednak jestem świadoma że nigdy do niczego mi się nie przydadzą więc staram się z całych sił walczyć ze swoją manią.. Zobaczymy czy się uda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz