Miałam, skąd już nie pamiętam, od lat przynajmniej pięciu, takie proste plastikowe lusterko składane z Tesco (podróżne chyba można powiedzieć) w kolorze srebrnym, a może szarym, brzydkie w każdym razie i w ogóle nie atrakcyjne. Wyrzucić nie bardzo je chciałam bo przyznać muszę przydaje się często- nie za duże, nie za małe, samo stojące, idealne na wyjazd a i czasem w domu potrzebne. Postanowiłam więc troszkę je upiększyć co by tak nie raziło bylejakością i oto efekt mych starań:
Kolorki teraz krem i błękicik, czy ładne mniej czy bardziej oceńcie sami, ja w pełni jestem usatysfakcjonowana i postanawiam na lusterko więcej nie narzekać. Jak wcześniej wyglądało już się chyba nie dowiecie bo o zdjęcia zrobieniu nie pomyślałam, z resztą kto by brzydkiemu szaremu lusterku zdjęcia chciał robić?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz