piątek, 21 października 2011

Odliczam dni


Kraków jest dziś wyjątkowo zimny, ciemny i smutny co udziela się wszystkim dookoła i niestety dopadło także mnie :/ Chciałoby się wyjść na słoneczko, wypić kawkę na świeżym powietrzu i cieszyć kolorami jesieni ale niestety brakuje słoneczka, świeżego powietrza i kolorów jesieni..

Na szczęście w całej tej szarej (to odpowiednie określenie) rzeczywistości pojawił się dla mnie wczoraj wieczorem promyczek słońca- możliwe że już za 3 tygodnie będą mogła wyprowadzić się z Krakowa <juhu>
Mój informator (tatuś) doniósł, iż sufity w domu są już gotowe, sprawy z prądem i gazem załatwione, łazienki właśnie są wykańczane a podłogi zamawiane, jednymi słowy możemy powoli zaczynać się pakować!
Już nie mogę się doczekać, oczywiście wiem że urządzenie pokoju trochę potrwa i na prawdę tak jak bym chciała będzie on wyglądał dopiero w przyszłym roku ale sam fakt że on będzie.. że będę miała swój kąt, szafę z ubraniami, kosmetyki w łazience, miejsce na biżuterię i stoliczek z lampką nocną... Cóż za piękna myśl!
Jeśli chodzi o suche fakty to jeszcze tydzień temu pokój prezentował się tak:

W ciągu najbliższego miesiąca na podłodze pojawi się (najprawdopodobniej, bo kobieta zmienną jest) kremowa mięciutka wykładzinka, a na ścianach farba (bo puki co nie znalazłam żadnej ładnej tapety) w jasnym, pastelowym kolorze, prawdopodobnie beżu. 
Mebelki już wybrane (białe, bardzo proste, z Ikei) i choć wydaję się to niemożliwe w tak ciasnym pomieszczeniu, już 100 razy zmieniałam plany co do ich rozmieszczenia :). Cały pokoik chciałabym utrzymać w jasnych, ciepłych, pastelowych kolorach tak by wyglądał skromnie ale i przytulnie. Chciałabym też zawiesić na ścianach swoje najlepsze zdjęcia które od czasów ostatniej przeprowadzki leżą samotnie w pudłach przeprowadzkowych. Nie mogę się doczekać efektu!

Mam nadzieję, że mój pełen inspiracji i nadziei nastrój się Wam udzieli, w te zimne, jesienne dni odrobina inspiracji działa cuda. 
Całusy! xoxo ♥

8 komentarzy:

  1. no niestety M :(
    pozdrawiam, denzee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog ;DDD pozdrawiam i życze miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. no to oczywiście polecam.;D
    obserwuję i pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny blog :) Jestem ciekawa jak będzie wyglądać pokój po remoncie :)
    Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma nic lepszego od własnego "kawałka podłogi" nie?:) Mi się marzy remoncik mojego pokoju! Ale ja w domu jestem bardzo rzadko więc jest to troche nieopłacalna inwestycja.
    A zastanawiałaś sie nad koloroem morelowym/ brzoskwioniowym?
    A jeśli chodzi o allegro to masz racje perełki można świetny nabyć czasem za bezcen, ale też łatwo o bubel :)
    zapraszam częsciej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przeprowadzek samych w sobie nie lubie, ale uwielbiam urzadzac mieszkanie,powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne ;3

    zapraszam, u mnie NN!
    agatacia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Morelowy mógłby wyglądać ładnie, ja o łososiowym myślałam czyli właściwie podobnie, ale takim jasnym. Ostatni pokój miałam w bardzo intensywnych kolorach i jestem już nimi trochę zmęczona ;)

    OdpowiedzUsuń