Ważniejszą zmianą jest powstanie (w końcu) "do it" listy, czyli listy spraw do załatwienia czy też opracowania. Powinniście wiedzieć, że na co dzień uwielbiam robić listy, to pozwala mi na znacznie lepszą organizację, poza tym straszna ze mnie zapominalska :P, a tak wiem co, kiedy mam do zrobienia i co najważniejsze- listy są motywujące. Na dzień dzisiejszy mam 3 ważniejsze cele:
♥ wybrać kolor farby do mojego nowego pokoiku- Bibelotka (zapraszam Was na jej blog) podsunęła mi "morelową propozycję" która wydaje mi się dość kusząca, jednak jeszcze nie zadecydowałam, najprawdopodobniej wybiorę się do sklepu z farbami i zobaczę jak to wszystko wygląda na próbkach..
♥ wyciągnąć z szafy aparat- na to zadanie cieszę się najbardziej :) stęskniłam się za moim maleństwem, całe to "przeprowadzkowe" zamieszanie sprawiło, że zupełnie porzuciłam fotografowanie :( ale jutro już mam umówioną sesję więc wszystko się zmieni :)
i cel ostatni:
♥ schudnąć 2kg - no cóż... troszkę sobie dałam luzu ostatnimi czasy, a teraz muszę wrócić do formy bo zbliża mi się ważna impreza. Nie mogę sobie pozwalać na takie zaniedbanie
Daję sobie na to 2 tygodnie a potem biorę się za kolejną rzecz, puki co jeszcze Wam o niej nie powiem ale już niedługo :) Na prawdę niedługo.
I na koniec skoro było już o zmianach, czas na propozycje, pokażę Wam co mnie inspiruje i zachwyca, bardzo chciałabym żeby mój przyszły pokoik wyglądał podobnie:
Jasno, ciepło, dziewczęco i przytulnie ♥
Całusy! xo xo ♥















